wiersze

poniedziałek, 21 marca 2016

"Codzienna niecodzienność"


Zwyczajny dzień.
Rano wstaję,
Dostaję zwykłe, syte śniadanie.
Lecz dziś coś nie tak,
Nie po myśli mojej.
Świat jest mi wrogiem...
Nie mogę skupić myśli,
Nie wiem co się dzieje,
Z tych nerwów chyba zaraz oszaleję!
Tyle spraw jest do zrobienia,
Głowa moja pełna wrażeń,
O mym łóżku pełno marzeń.
Polecę w świat fantazji...
Odprężę duszę moją,
Poczytam o smokach - one mnie uspokoją.
Wprowadzą ład w życie moje,
Pozwolą skupić się na sobie.

A co będzie jutro?

Jutro wszystko na spokojnie nadrobię.
Zapłacę co trzeba,
Umyję naczynia,
Posprzątam swój pokój...
I będę mieć wreszcie ten święty spokój.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz